czwartek, 24 czerwca 2021

Zagubiona

Byłeś przyjacielem mojej córki i tak powinno zostać. Nie powinnieś stać się moją miłością i to w najgorszej formie. Miłość niechciana i nieodwzajemniona to powolna ,bolesna śmierć każdego dnia. Nie chciałam,nie planowałam tego. To się poprostu stało. Zakochałam się i tak trwam w tym zawieszeniu.  Pewnie myślałeś,że to zwykłe zauroczenie albo pociąg seksualny .... ale nie. To wciąż trwa. Już powiedzmy 3 lata umieram tak sobie  w tej chorej miłości. Każdego dnia myśle o tobie,zasypiam i budzę się z myślą o Tobie. Wiem,nigdy nie kochałeś i nie pokochasz mnie.  Nigdy nie dawałeś mi nadzieji. Nie masz pojęcia jak wiele razy próbowałam zabić w sobie to uczycie. Nic nie skutkuje.  Raniłeś,zawodziłeś,powodowałeś wiele przepłakanych nocy i zszarganych nerwów . Mimo wielu łez wylanych i zadawanego bólu,nie potrafię przestać Cię kochać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tonąca Łódź

Po raz kolejny pokazałeś,że  potrafisz pięknie mówić i obiecywać ale za słowami nie stoją rzedne czyny.  W październiku tak bardzo przeżywał...